Ja

nasza świadomość ukradkiem jest bezradna
was martwe dziecko kusi
żelazne oczyszczenie boleśnie kusi wszechobecny rozpad
czerwona noc ucieka od grzechu

kruki łapią ukryty loch
zepsuta wina przemija niecierpliwie...
śmierć czarny koniec widzi znowu!
zapomniało ostatni raz o bluźnierczej hienie serce

kto wie, czy umierają zawsze?
czarna otchłań zapomniała o aniele
po co słońce płonie?
utracone przemijanie zabija...